Murek przy tamie Chechło zimą o poranku 30 stycznia 2019

7 dni bez roweru.

Tygodniowy brak aktywności.

Końcówka ferii z dziećmi w domu i wszyscy chorzy. Czas ten minął bardzo szybko a dzieci wreszcie wyzdrowiały.

Tymczasem dzisiejszy poranek w poślizgu tak zwana „szklanka” co prawda nie tak jak wczoraj ale i tak bardzo ślisko. W niektórych miejscach nawet nie widać delikatnej warstwy lodu dlatego należy zachować ostrożność cały czas. Temperatura zaś w granicach od 0 do -1°C, ale może po tygodniu przerwy jaką miałem ja odczuwałem dziś że jest niższa, co normalnie przy dajmy na to – 8°C mi nie przeszkadza.

English: 7 days without a bicycle.

Weekly inactivity.

End of holidays with children at home and all patients. This time passed very quickly and the children finally recovered.

Meanwhile, today’s morning slip in the so-called „glass” is not like yesterday but it is still slippery. In some places you can not even see a delicate layer of ice, so be careful all the time. The temperature is in the range of 0 to -1 ° C, but maybe after a week of break that I had I felt today that is lower, which normally when we give it – 8 ° C does not bother me.

Zdjęcia / Photos:

Poranek przy ulicy Głowackiego obok tamy zalewu Chechło 30 stycznia 2019

Pulsometr / Heart rate monitor:

Hi: 181

Lo: 88

Avg: 131

Cal: 347

Fb: 29,12

BMI: 20,09

Fl: 1

151>>91

Więcej informacji /more info : https://strava.app.link/2yyAoPqxTT

Przeczytam każdy komentarz, zawsze możesz wyrazić swoją opinię do której zachęcam.