Dirt Jumping

Dirt Jumping – jedna z ekstremalnych dyscyplin rowerowych, ciesząca się rosnącym zainteresowaniem. Korzenie dirtu sięgają lat 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych. W sporcie tym wykorzystuje się specjalnie przygotowany sprzęt oraz tor, na którym kolarz wykonuje skoki oraz inne akrobacje w powietrzu. W dirt jumpingu stawia się przede wszystkim na styl wykonywanych trików.

Rower do dirtu najczęściej jest mieszanką BMX i MTB bądź po prostu którymś z tych typów pojazdu. Elementy pojazdu są bardzo wytrzymałe; np. ramy są porządnie usztywnione, co podwyższa odporność wobec możliwych uszkodzeń, często w rozmiarach 12-15, co umożliwia wykonanie niektórych trików. Sprzęt pozbawiony jest amortyzacji tylnego koła. Sportowcy korzystają oczywiście z kasków, a same ustawienia i rozwiązania dla poszczególnych części roweru zazwyczaj wynikają z indywidualnych potrzeb.

Wśród podstawowych trików dirt jumpingu wymienia się między innymi:

  • Backflip i Frontflip, czyli salto w tył i w przód wraz z rowerem,
  • Fast Drive – pedałowanie w powietrzu,
  • Nothing – całkowite puszczenie się roweru i ponowne go złapanie,
  • Superman – wyprostowanie się z jednoczesnym puszczeniem stopami pedałów,
  • Nac Nac’s – przełożenie jednej nogi nad tylnym kołem,
  • X – up – czyli obrót kierownicy ze skrzyżowaniem rąk,
  • Rocket Air, tj położenie się na kierownicy roweru.

Ważny element w jeździe typu dirt street to upadek. Odpowiednie opanowanie tej sztuki, wraz z ochraniaczami i kaskiem, zapewnia względne bezpieczeństwo przy wykonywaniu akrobacji. Na najlepszych torach dirtowiec potrafi rozpędzić się nawet do 70 km/h.

Na torach, gdzie uprawia się dirt jumping, znajdują się oczywiście przeszkody, chociażby takie jak:

  • stolik, czyli góra ziemi rozpoczynająca się wyskokiem, a kończąca zeskokiem,
  • mulda – seria stolików ciągnących się na wyboistej drodze,
  • bandy, które ustawione pod odpowiednim kątem pozwalają na szybkie i efektowne wejścia w zakręty.

Jeden z najpopularniejszych torów dla dirtowców znajduje się w Whistler, mieście położonym w zachodniej Kanadzie. Świetną renomą cieszą się też miejsca w Nowej Zelandii. W Polsce jest to niestety sport dopiero raczkujący, choć z roku na rok w miastach przybywa osób, które jeżdżą na rowerach dirt na świeżo otwartych torach. Wielki wkład w rozwój tego sportu ma austriacka spółka Red Bull, która organizuje cykliczne imprezy. Jednym z prestiżowych wydarzeń jest również Dirt Jumping Cup, czyli Puchar Świata dla uprawiających drit jumping. Odbył się między innymi w Wodzisławiu Śląskim oraz Warszawie.